Jeśli kampania reklamowo-promocyjna ma przynieść sukces w postaci zwielokrotnionej sprzedaży reklamowanego produktu, lub wzrostu zainteresowania promowanym wizerunkiem, powinna przebiegać wg zamieszczonego w tytule porządku spraw, czyli przekładając na polski, najpierw spotkać się w gronie zainteresowanych, następnie wspólnie sporządzić harmonogram prac, co w przypadku, gdy chodzi o film reklamowy albo promocyjny oznacza nakreślenie najważniejszych punktów scenariusza, żeby w rezultacie osiągnąć cel, czyli sukces obu stron – zamawiającego film i jego realizatorów.

Dość często zdarza się tak, że zamawiający film nie docenia swojego udziału w nakreśleniu projektowanego obrazu i próbuje wszystko, co jest z nim związane przesunąć na barki filmowców, uzasadniając to częstą wymówką, czyli brakiem czasu.

Tymczasem dobry brief, czyli dokument zawierający zestaw informacji użytecznych w rozpoczynanej kampanii reklamowej lub promocyjnej, jest podstawą warunkującą osiągnięcie zamierzonego celu, czyli sukcesu reklamowanego produktu czy promowanego wizerunku.

 Żaden doświadczony kreator kampanii reklamowej, nie rozpocznie działań bez uzyskania pewności, że plan działań, czyli brief w największym przybliżeniu oddaje prawdziwe intencje klienta, na realizację, których będzie on musiał ponieść niemałe często koszty.

Dlatego obu stronom i zleceniodawcy i zleceniobiorcy powinno zależeć na osiągnięciu już na wstępie porozumienia i zrozumienia dla intencji i koncepcji podejmowanej kampanii reklamowo-promocyjnej. Krzysztof Kieślowski, który swoją wielką karierę filmową zaczął od tworzenia filmów dokumentalnych, z czego zresztą zasłynął, powiedział, w którymś z wywiadów, że zanim przystąpił do realizacji, starał się maksymalnie zbliżyć do ludzi, o których miał opowiedzieć, żeby nie utracić ich autentyzmu.

Idąc tym tokiem myślenia, jeśli nośnikiem reklamy lub akcji promującej jakiś wizerunek, ma być film, to jest po prostu niezbędne, żeby podczas briefingu w trakcie, którego obie strony mają ustalić zręby briefu, powinny dążyć do wzajemnego zrozumienia nie tylko intencji i celów przedmiotu umowy zlecenia na przygotowanie filmu reklamowego, ale także udzielić i uzyskać jak najwięcej informacji, z jednej strony o kwalifikacjach i dotychczasowych osiągnięciach zleceniobiorców, czyli ewentualnych twórców filmu reklamowo-promocyjnego, z drugiej zaś strony kreatorzy kampanii, której mają się podjąć, powinni znać nie tylko jak najwięcej szczegółów określających przedmiot kampanii reklamowej lub wizerunku ludzi i zjawisk, jakich ich dzieło ma promować, ale próbować znaleźć wspólnie ładunek emocjonalny, który nada filmowi szczególny rys, decydujący o emocjach odbiorców, które przekładają się w rezultacie na oglądalność, a zatem i pożądany efekt końcowy filmu reklamowego, czy też kampanii promocyjnej

Wynika to ze specyfiki, jaka jest związana ze styku biznesu i sztuki, jaki ma wielkie znaczenie dla jakości i skuteczności filmu reklamowego. Z tej specyfiki mogą wynikać emocje, jakie ma wywoływać zwłaszcza film reklamowy. Najlepiej, jeśli będzie on wzbudzał pozytywne emocje. Powinien wzruszać albo bawić. W żadnym razie nie może nudzić. Taki efekt potrafią osiągnąć filmowcy Refugium Films, czego dowody zawiera porto folio, dokumentujące dotychczasowe osiągnięcia twórców pod tą marką występujących.

I dlatego tak ważne są zawarte w briefie uzgodnienia między zleceniodawcą, a zleceniobiorcą, w czasie, których powinni dążyć do wzajemnego poznania się i ustalenia wzajemnych możliwości i oczekiwań.