W niektórych kręgach panuje przekonanie, że jak kogoś nie ma na Facebooku, to tak, jakby go w ogóle nie było. Czasem aż trudno uwierzyć, że ten obejmujący cały świat serwis społecznościowy ma dopiero 16 lat, a jego twórca, ledwie 36-letni, Mark Zuckerberg, swego czasu najmłodszy miliarder świata, wciąż zapowiada, coraz to nowocześniejsze rozwiązania i możliwości swojego medium. Na pewno zapowiedziane wprowadzenie w tym roku najnowszej platformy Fashion, która wykorzystując sztuczną inteligencję, ma doradzać użytkownikom Facebooka, jak się w danym dniu ubrać, jest interesującym przedsięwzięciem, ale ma bardziej ciekawostkowe znaczenie, chociaż zapewne platforma ta znajdzie sobie uznanie w biznesie branży odzieżowej. Jest wielce prawdopodobne, że wkrótce Facebook zacznie dostarczać setki zaproszeń na mini pokazy mody nadawane, jako live stream przez indywidualnych kreatorów mody, bezpośrednio z ich pracowni.

O tym, jak nośna jest każda platforma Facebooka przekonują się każdego dnia tysiące, jeśli nie miliony jej użytkowników. W tej sytuacji problemem staje się nie sam przekaz video na żywo, czy też streaming live event, który niewspółmiernie zwiększa możliwość dotarcia do szerokiej widowni, a tym samym stwarza możliwość zainteresowania oferowanym produktem, usługą lub promowanym wizerunkiem ich potencjalnych nabywców, lecz takie urządzenie tych pokazów, które będzie miało szansę przebicia się przez gąszcz konkurencyjnych transmisji na żywo, czy też live streamie.

Jest oczywiste, że oprócz starannego przygotowania planu, briefu, czy też scenariusza planowanej transmisji na żywo mającej zaprezentować jakieś treści reklamowo-promocyjne, przygotowujący się do pokazu nadawca, powinien zadbać o powiadomienie jak największej liczby potencjalnych odbiorców o terminie i celu przygotowywanego wydarzenia.

Żeby osiągnąć zamierzony cel, czyli dotarcie ze swoimi propozycjami do szerokiej widowni, a potem jeszcze utrzymanie uwagi tej widowni aż do końca pokazu na żywo, przygotowywany brief streaming live eventu, powinien jak najbardziej precyzyjnie przewidywać przebieg tego pokazu. Im więcej staranności włożonej w przygotowanie się do pokazu, tym większa szansa na uniknięcie potknięć i wpadek, a także takich niechcianych czynników, jak uniemożliwiająca sprawne prowadzenie pokazu trema prowadzącego.

Znawcy zagadnienia twierdzą nawet, że odpowiednio długi i żmudny trening przed live streamingiem może być warunkiem osiągnięcia podstawowego celu przekazu na żywo, czyli wprowadzenie koniecznej do utrzymania uwagi widza, odpowiedniej dawki emocji. Bo właśnie te emocje mogą przyczynić się do wyeliminowania największej wady pokazów na żywo, jaką jest ogarniająca widzów nuda. Przygotowującemu streaming live event powinna przyświecać naczelna zasada: można mówić i pokazywać wszystko, byle nie znudzić widowni.

Jeśli więc dzięki odpowiedniemu doświadczeniu i treningowi, prowadzący uzyska zdolność swobodnego zachowania się przed widownią i sprawnego przekazywania przygotowanych treści, dobrze będzie wprowadzić dodatkowe elementy pokazu, mające na celu podtrzymywanie uwagi widza. Live streaming prowadzony na Facebooku daje możliwość komentowania wydarzenia przez obserwatorów. Ważne jest, żeby prowadzący pokaz, sam albo z pomocą jeszcze jednej osoby reagował w na żywo na pojawiające się komentarze i pytania od widzów. Dodatkowym elementem podtrzymującym uwagę widowni i zachęcającym ją do utrzymania jej do końca transmisji video może być możliwość głosowania widowni „za lub przeciw” omawianym kwestiom.